Gdy teatry zaczną ponownie otwierać się 17 maja, wielu z nas wróci do pracy przed domem w teatrach. Jako „ludzie teatru”, jest to nieuchronnie rodzaj roli w niepełnym wymiarze godzin, ale jak pisze Eunmin Na, każdy może wpaść w te prace i uznać je za satysfakcjonujące.

Nigdy nie byłem zaangażowany w sztukę w szkole. Oglądałem okazjonalny musical na wycieczce szkolnej, brałem obowiązkowe zajęcia teatralne w 8 roku i robiłem egzaminy LAMDA, ponieważ wszyscy inni je zdawali. Zawsze wierzyłem, że Sztuki i musicale nie są „dla mnie”. Uważałem się za kogoś, kto lubi sztukę, ponieważ odwiedzałem muzea i galerie, ale postrzegałem teatr jako zupełnie inną scenę, myśląc, że odwołuje się tylko do określonej grupy ludzi, którzy brali udział w szkolnych przedstawieniach.

Przez przypadek dostałem pracę przed Domem w Teatrze West End podczas pierwszego roku studiów w 2019 roku, mimo że praktycznie nic nie wiedziałem o teatrze. Dostałem propozycję pracy od nowego przyjaciela, którego poznałem dzięki wolontariatowi, który został kierownikiem!

Na początku mojej pierwszej zmiany zauważyłem, że pochodzę z innego środowiska i miałem inne cele zawodowe niż inni. Ukończyłem studia humanistyczne, mając nadzieję na pracę w dziennikarstwie lub marketingu po ukończeniu studiów, podczas gdy większość moich współpracowników to początkujący aktorzy i studenci szkół teatralnych. Podczas gdy moje tło zdecydowanie sprawiło, że trochę się wyróżniałem, mimo to czułem się idealnie dopasowany, dzięki szerokiej gamie osób, które były już obecne w pokoju. Niezależnie od tego, czy byli wykonawcami, czy nie, każdy był tak wyjątkowy na swój sposób i zawsze było coś nowego, czego można się nauczyć i podzielić się z każdą osobą.

Odkryłem, że jedną z najcenniejszych rzeczy, które można zyskać pracując z różnorodnym zespołem pracowników teatru, jest to, że jego środowisko pozwala na wiele ciekawych rozmów. Na przykład, mógłbym podzielić się z moimi współpracownikami moją wiedzą na temat literatury i kontekstu historycznego kryjącego się za Odyseją, którą dogłębnie studiowałem w ramach studiów, i przeprowadzić interesującą dyskusję na temat jej przedstawienia we współczesnym teatrze! W rezultacie obie strony poczuły, że wzajemnie skorzystaliśmy, zyskując głębszy i inny wgląd w to samo dzieło sztuki.

Praca w teatrze dała mi również doskonałą okazję do poszerzenia horyzontów w zakresie wszelkiego rodzaju sztuki poprzez liczne rekomendacje moich współpracowników, od sztuk teatralnych, muzyki, książek po wystawy. Choć zdecydowanie wiązało się to z opuszczeniem mojej strefy komfortu, co samo w sobie było wyzwaniem, to naprawdę poszerzyło moje perspektywy i teraz lubię bardziej zróżnicowany zakres sztuki. Ponadto, poprzez te rozmowy, mogłem nawiązać kontakty z ludźmi, których nigdy bym nie poznał, gdyby nie to, że w końcu tworzyłem przyjaciół na całe życie!

Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że Front pracy w domu łączy ludzi bez względu na to, z jakiego pochodzenia pochodzą i czym aspirują do bycia. Nie mogłem wymyślić lepszego środowiska, które pozwoli Ci pozostać aktywną częścią sztuk performatywnych podczas realizacji innych przedsięwzięć, czy to w branży kreatywnej, czy w czymś innym. Absolutnie polecam Front of House job każdemu, ponieważ umiejętności i doświadczenie, które zdobywasz, są nieocenione i są dobrym krokiem do kariery zarówno w branży, jak i poza nią. Jest to również świetna szansa na rozwój i wzbogacenie się jako osoba. Wiem, że wiele z moich dotychczasowych osiągnięć – od posady ambasadora studenta, którą zaoferowała mi moja Uczelnia, po niedawny awans na stanowisko redaktora, który otrzymałem pisząc dla magazynu muzycznego – mogę zawdzięczać moim doświadczeniom w pracy w West Endzie i że dzięki temu będę się rozwijać jako osoba.

Dodaj komentarz