Czy jesteś dobrze wyszkolony w przeprowadzaniu przesłuchań z taśmy samoprzylepnej w ostatniej chwili? Czy zmagasz się z znalezieniem czasu obok pracy w innym miejscu pracy? Przenosimy twojego arcywrogiego? Mirren Wilson jest tu dla Ciebie i ma kilka historii do opowiedzenia.

Ding. Otrzymasz e-mail od swojego agenta – masz mniej niż 24 godziny na nauczenie się scenariusza, zaprezentowanie postaci i sfilmowanie sceny najlepiej jak potrafisz. Ale masz dziś 10 milionów innych rzeczy do zrobienia! A skąd weźmiesz partnera w tak krótkim czasie, w środku pandemii? Witamy w świecie stresu wywołanego taśmą samoprzylepną.

Teraz rozumiem zalety samoklejenia: możesz zrobić tyle ujęć, ile chcesz, możesz grać wygodnie z własnego domu, w czasie, który Ci odpowiada, a dyrektorzy obsady mogą zobaczyć szerszy wybór wykonawców w krótszym czasie. Więc dlaczego często jestem wypełniony wszechogarniającym strachem i paniką za każdym razem, gdy widzę, że w mojej skrzynce odbiorczej pojawia się przesłuchanie z taśmą samoprzylepną?

Pozwólcie, że podzielę się moim ostatnim doświadczeniem. Skończyłem pracę na pełny etat, poszedłem pobiegać i wziąłem wieczór na relaks-coś, co rzadko robię. Tuż przed tym, jak miałem się uspokoić i wskoczyć do łóżka, sprawdziłem maile. Cholera. Był jeden od mojego agenta oznaczony jako „pilna taśma samoprzylepna”, a moje sceny miały być następnego dnia o 10 rano.

Dziewięć razy na dziesięć, ponieważ albo byłem w pracy, byłem zbyt zajęty, albo zrobiłem sobie przerwę od telefonu, nie byłem w stanie regularnie sprawdzać moich e-maili, co następnie, nieumyślnie, skróciło ilość czasu, jaki mam na ukończenie taśmy przesłuchań. Czy aktorzy naprawdę mają być pod telefonem 24/7 na ewentualnym przesłuchaniu w ostatniej chwili?

Sama taśma prawdopodobnie trwa nie dłużej niż godzinę, aby skonfigurować i sfilmować. Jednak przygotowanie do nauki czasami długiego skryptu i znalezienie kogoś do przeczytania, a następnie planowanie, kiedy są dostępne, aby ci pomóc, może zabrać kilka godzin czasu nagrywania. Nie pracuję też dobrze z tymi aplikacjami do nagrywania, w których możesz sam mówić wiersze i być swoim własnym partnerem sceny… jeśli mam uzyskać najlepszą wydajność z siebie, potrzebuję kogoś, kto będzie tam czytał, żebym mógł reagować na żywo. Nawet jeśli ta partnerka będzie moją mamą i będzie się śmiać za każdym razem, gdy będę udawał, że umieram.

Instynkt podpowiadał mi: „nie chcę tego robić ,nie mam czasu i ten nierealistyczny termin nigdy się nie kończy.”(Dostałem e-mail około 16: 16, co jest jeszcze krótsze niż 24 godziny powiadomienia. Frustrujące.) Oczywistą rzeczą do powiedzenia byłoby: „nie, przepraszam. Przy tej okazji Nie będę mógł dotrzymać tego terminu.”Jednak zawsze jest poczucie winy w odmawianiu okazji, zwłaszcza gdy przesłuchania mogą być tak rzadkie. Co jeśli ta rola jest dla mnie idealna? A jeśli dyrektor castingu chce mnie do czegoś innego? Co jeśli to jest „wielki przełom”? Poza tym, ostatnim razem, gdy odrzuciłem ofertę samoprzylepną, mój agent nie przyjął odmowy, a bitwa tekstowa zakończyła się atakiem paniki. Więc wolałbym uniknąć tego wszystkiego.

Poprosiłem o przedłużenie terminu i pozwolono mi do końca dnia. Nagrałem taśmę w przerwie obiadowej (z mamą) i poczułem się całkiem wykonalny i zadowolony z własnej determinacji i skuteczności. Zrobiłem to! Pozostało tylko wysłać.

Czas stawić czoła staremu wrogowi-Wetransferowi. Nie wiem o co chodzi ze mną i Wetransferem, ale czasami to działa, a czasami nie, co samo w sobie jest stresorem w ostatniej chwili. Ponieważ moja Przerwa na lunch się skończyła, a ja wciąż potrzebowałem, aby moje taśmy wysłane do końca dnia, próbowałem wielu zadań. Z perspektywy czasu był to ogromny błąd.

Musiałem być na telefonie w pracy, ale ponieważ nasze kamery nie musiały być włączone, próbowałem edytować, zmienić nazwę, a następnie wysłać taśmę, a wszystko to w połowie słuchając połączenia. Warto wspomnieć, że miałem na biurku cztery urządzenia: laptop do pracy, komputer do pracy, Komputer osobisty i telefon. Przytłaczające, prawda? Ale byłem zdesperowany, by zrobić to, co musiałem, żeby ta taśma została wysłana.

Moje pliki zostały wysłane w końcu! 5% wysłane, 10% wysłane, 20% wysłane. To się do 30% i mój osobisty laptop spadł i rozbił się o ziemię, z powodu braku miejsca na biurku. To zatrzymało transfer, zepsuło mój dysk twardy laptopa i baterię i po raz kolejny spowodowało emocjonalne załamanie.

Zawsze staram się jak Mogę i wykonuję taśmę samoprzylepną w czasie, który mam dostępny. Tak bardzo, że nagrywałem w lodziarniach między zmianami w pracy w teatrze i nagrywałem w przebieralniach po zmianie w handlu detalicznym.

Chociaż są to skrajne, ale niestety prawdziwe przykłady, ważne jest, aby normalizować, że taśmy samoprzylepne nie zawsze są wygodnymi i ekscytującymi doświadczeniami. Nie można również oczekiwać, że aktorzy zawsze upuszczą wszystko, gdy tylko pojawi się e-mail – czasami jest to po prostu niemożliwe. Nie mogę być jedyną osobą, która tak się czuje i nie mogę też ciągle narażać się na ten stres na nic.

Co mam zaproponować? Musi być okazja do dyskusji na temat tego, czy każda taśma samoprzylepna jest rzeczywiście osiągalna i realistyczna w odniesieniu do okoliczności danej osoby. A jeśli nie jest to osiągalne, musi istnieć prawdziwy poziom zrozumienia i empatii w odniesieniu do tego, dlaczego. Co jeszcze dzieje się w twoim życiu? Czy ktoś jeszcze wie, co żonglujesz lub poświęcasz, aby zrobić tę taśmę? A może jest coś, co agent lub dyrektor castingu może zrobić,aby pomóc ci uzyskać materiał?

I wreszcie, odwieczny argument: byłoby wspaniale, aby uzyskać kilka opinii, nawet jeśli to tylko zdanie. Jesteśmy w momencie w historii teatru, gdzie możemy napisać na nowo, jak robimy rzeczy po pandemii. Wymówka „nie ma wystarczająco dużo czasu”nie wystarczy. Niektórzy aktorzy nie mają czasu na nagrywanie, ale to się robi. W imieniu wszystkich aktorów proszę o trochę więcej wsparcia, więc nie robimy tego wszystkiego na darmo.

Dodaj komentarz